Pogryzienia przez psy

Na moich szkoleniach staram się zawsze pytać uczestników o to, jakie sytuacje w pracy terenowej są dla nich najbardziej niebezpieczne, stresujące albo po prostu niekomfortowe. Jedna z odpowiedzi pojawia się regularnie. Psy. To zresztą nic dziwnego. Zarówno w środowisku wiejskim, jak i miejskim psy są częstym elementem gospodarstwa domowego. A pracownicy socjalni, kuratorzy czy listonosze wykonują swoją pracę właśnie w przestrzeni, której te zwierzęta pilnują. Czasami kończy się tylko na stresie. Czasami zagrożenie jest jednak całkowicie realne.

I warto powiedzieć to wprost: większość niebezpiecznych sytuacji z udziałem psów nie wynika z „nagłego ataku bez powodu”. Bardzo często wcześniej pojawiają się sygnały ostrzegawcze – zarówno ze strony zwierzęcia, jak i właściciela.

Dlatego w pracy terenowej tak ważna jest spokojna ocena sytuacji i umiejętność przerwania wizyty odpowiednio wcześnie.


Dlaczego psy są realnym zagrożeniem w pracy terenowej

Do większości pogryzień dochodzi w bardzo konkretnych momentach pracy terenowej:

  • przy wejściu na posesję,
  • na klatce schodowej,
  • podczas rozmowy przy furtce,
  • w sytuacji napięcia między rozmówcami,
  • kiedy pies pilnuje właściciela albo terenu.

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której pracownik prosi o zabezpieczenie psa, a właściciel tego nie robi. To nie jest drobiazg. To jest sygnał ostrzegawczy.


Kiedy pies staje się narzędziem presji

W pracy socjalnej i kuratorskiej bardzo często pojawiają się zdania:

  • „on pilnuje domu”,
  • „proszę się nie bać”,
  • „on tylko sprawdza ludzi”,
  • „lepiej tam nie podchodzić”.

Takie komunikaty nie są neutralne. Pokazują, że pies pełni funkcję kontroli przestrzeni i dystansu.

Jeżeli dodatkowo pojawiają się polecenia kierowane do psa:

  • „pilnuj”,
  • „zostań”,
  • „bierz”,

to jest moment, w którym wizytę należy przerwać. Nie chodzi o straszenie pracowników terenowych. Chodzi o realistyczną ocenę ryzyka.


Najczęstszy błąd pracowników terenowych

Najczęściej widzę jedną sytuację: rozmowa trwa dalej mimo obecności niezabezpieczonego psa.

Powody są zrozumiałe:

  • chęć wykonania zadania,
  • presja czasu,
  • relacja z klientem,
  • obawa przed eskalacją sytuacji.

Ale zasada bezpieczeństwa jest bardzo prosta: brak kontroli nad psem oznacza brak warunków do prowadzenia wizyty


Jak ocenić sytuację jeszcze przed wejściem na posesję

Czasem wystarczy kilka sekund uważności.

Warto zatrzymać się i sprawdzić:

  • czy słychać psa,
  • czy pies jest widoczny na posesji,
  • czy furtka jest zamknięta,
  • czy właściciel reaguje na pytanie o psa,
  • czy masz możliwość spokojnego wycofania się.

Jedno pytanie naprawdę wystarcza:

Czy pies jest zamknięty?

Jeżeli odpowiedź jest niejasna – nie wchodź.


Co zrobić, gdy pies podchodzi

Najważniejsze jest zachowanie spokoju i dystansu.

  • nie uciekaj,
  • nie patrz psu w oczy,
  • ustaw się bokiem,
  • trzymaj torbę przed sobą,
  • powoli zwiększ dystans.

Torba albo teczka bardzo często wystarcza jako prosta bariera ochronna.

W wielu sytuacjach pozwala to spokojnie zakończyć kontakt i bezpiecznie wycofać się z miejsca zdarzenia.


Co zrobić, gdy właściciel ignoruje prośbę o zabezpieczenie psa

To moment decyzji.

Możesz powiedzieć spokojnie:

„Nie mogę prowadzić rozmowy, gdy pies nie jest zabezpieczony. Wrócimy do wizyty w innym terminie.”

Nie trzeba się tłumaczyć. Nie trzeba negocjować. To jest standard bezpieczeństwa pracy terenowej.


Kiedy sytuacja staje się poważna

Wizytę należy zakończyć natychmiast, jeśli:

  • pies blokuje przejście,
  • właściciel wydaje psu polecenia,
  • pies podchodzi bardzo blisko,
  • właściciel bagatelizuje Twoje obawy,
  • nie masz możliwości bezpiecznego wycofania się.

W takiej sytuacji warto sporządzić notatkę służbową i oznaczyć adres jako podwyższonego ryzyka. To nie jest przesada. To element profesjonalnej pracy terenowej.


Czy pies może być użyty jako narzędzie przemocy

Tak. Celowe użycie psa wobec pracownika publicznego może być formą:

  • groźby bezprawnej,
  • narażenia na utratę zdrowia,
  • utrudniania czynności służbowych,
  • zastraszania.

Dlatego każda taka sytuacja powinna mieć dalszy ciąg organizacyjny.


Najważniejsza zasada do zapamiętania

Bezpieczeństwo pracownika zawsze ma pierwszeństwo przed realizacją wizyty. Profesjonalizm nie polega na tym, żeby „wejść mimo wszystko”. Profesjonalizm polega na właściwej ocenie ryzyka i umiejętności przerwania sytuacji odpowiednio wcześnie.

Na szkoleniu prowadzonym przeze mnie pokazuję, jak rozpoznawać zachowania psa, jak bezpiecznie przerwać wizytę i jak reagować w sytuacjach presji ze strony właściciela.
Umów szkolenie