„Zrobił dramę!”, „Po co ta drama?” – brzmi znajomo?
W potocznym języku słowo drama kojarzy się dziś raczej z awanturą, przesadnymi emocjami albo serialami typu K-drama. Nic dziwnego, że gdy mówię, że jestem trenerem dramy, czasem zapada cisza… a czasem pojawia się zduszony śmiech.
Tymczasem drama edukacyjna nie ma nic wspólnego z kłótnią. Wręcz przeciwnie – to jedna z najbardziej skutecznych i angażujących metod uczenia się, od lat stosowana w edukacji i szkoleniach na całym świecie.
Czym właściwie jest drama?
Słowo drama pochodzi z języka greckiego (drân – działać). Już w samym źródłosłowie kryje się sens tej metody: uczenie się przez działanie, a nie tylko słuchanie czy oglądanie.
W dramie uczestnicy:
- wchodzą w role,
- odgrywają sytuacje społeczne,
- podejmują decyzje,
- doświadczają konsekwencji tych decyzji,
a następnie reflektują nad tym, co się wydarzyło.
Nie chodzi o występ ani teatr dla publiczności. Chodzi o proces – bezpieczny, prowadzony i sensownie domknięty.
Dlaczego drama działa?
Znane powiedzenie (przypisywane Konfucjuszowi, rozwinięte później m.in. przez Edgara Dale’a) dobrze oddaje mechanizm uczenia się:
Powiedz mi – zapomnę.
Pokaż mi – zapamiętam.
Zaangażuj mnie – zrozumiem.
Badania nad uczeniem się przez doświadczenie pokazują, że:
- zapamiętujemy niewielki procent tego, co tylko czytamy lub słyszymy,
- znacznie więcej tego, co robimy, mówimy i przeżywamy.
Drama właśnie na tym się opiera.
Dlatego tak dobrze sprawdza się w:
- rozwijaniu kompetencji społeczno-emocjonalnych,
- nauce komunikacji,
- kształtowaniu postaw,
- pracy z wartościami, etyką i odpowiedzialnością.

Drama w edukacji (i nie tylko)
Choć metoda kojarzy się z teatrem, jej zastosowanie jest bardzo szerokie. Drama funkcjonuje dziś m.in. w:
- edukacji szkolnej (języki obce, etyka, filozofia, język polski, historia),
- pracy wychowawczej i profilaktycznej,
- kształtowaniu postaw społecznych,
- szkoleniach dla nauczycieli,
- a także w biznesie – w rozwoju kompetencji menedżerskich, sprzedażowych i zespołowych.
Wszędzie tam, gdzie potrzebne jest spojrzenie z innej perspektywy, praca na realnych sytuacjach i bezpieczne testowanie zachowań, drama okazuje się niezwykle skuteczna.
Etyka, która wychodzi poza teorię
Od lat pracuję z dramą w edukacji etycznej i filozoficznej. Uważam, że etyka jako filozofia praktyczna musi być przekładana na konkretne sytuacje społeczne, a nie pozostawać jedynie zbiorem definicji.
Kiedyś napisałem tekst pt. „Ile jest warta etyka, której nie można przełożyć na język teatru” (publikacja Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie). Drama pozwala właśnie na taki przekład – z abstrakcyjnych pojęć na doświadczenie, decyzję i odpowiedzialność.
Dlaczego szkolenia dramowe?
Na moich szkoleniach pokazuję, jak:
- bezpiecznie i etycznie stosować dramę w pracy z grupą,
- projektować zajęcia oparte na doświadczeniu, a nie „scenki dla scenek”,
- pracować z emocjami, konfliktem i oporem uczestników,
- wykorzystywać dramę w edukacji, wychowaniu i szkoleniach dorosłych.
Jeśli szukasz metody, która:
- realnie angażuje,
- pogłębia rozumienie,
- zostaje z uczestnikami na długo po szkoleniu,
to… tak – to właśnie ta drama.
